Plebiscyt na Warmii i Mazurach

Z Encyklopedia Warmii i Mazur

Plebiscyt na Warmii i Mazurach – plebiscyt przeprowadzony 11 lipca 1920 roku. Jego przeprowadzenie wiązało się z decyzją podjętą na konferencji pokojowej w Wersalu, przypieczętowaną przez traktat pokojowy podpisany 28 czerwca 1919 roku. Mieszkańcy 11 powiatów południowej części Prus Wschodnich oraz Powiśla mieli dokonać wyboru pomiędzy Niemcami a Polską.

Sprawa Warmii i Mazur na konferencji w Wersalu

W czasie rokowań w Wersalu reprezentanci Polski zwrócili uwagę na fakt, iż - zgodnie z danymi dostarczonymi przez Polaków - obszar Warmii, Mazur oraz Powiśla miał być zamieszkany przez 80% ludności posługującej się językiem polskim (w tej statystyce uwzględniono oczywiście gwarę, m.in. mazurską)[1].

Niuanse historyczne - oczywiste dla strony polskiej - nie odgrywały w tej kwestii decydującej roli. Zgodnie z postanowieniami traktatu, do Rzeczpospolitej włączono nieobjętą plebiscytem część powiatu nidzickiego wraz z Działdowem. Wiązało się to z faktem, iż obowiązkiem Rady Najwyższej Sprzymierzonych było przyznanie Polsce kolei Gdańsk-Mława-Warszawa [2].18 stycznia 1920 roku Działdowo zostało uroczyście przekazane władzom polskim.

Przygotowania Niemców do plebiscytu

Strona niemiecka rozpoczęła działania propagandowe tuż po dotarciu wiadomości o planowanym plebiscycie. Olsztyn stał się centrum wszelkich akcji i inicjatyw, obejmujących cały podległy plebiscytowi obszar. Od 1918 roku w mieście zaczęła wychodzić gazeta "Unsere Heimat". Ratusz olsztyński stał się siedzibą Komitetu Roboczego Olsztyna przeciwko Polskiemu Niebezpieczeństwu. O wiele większe znaczenie miała jednak Wschodniopruska Służba Ojczyźniana, utworzona 30 marca 1919 roku w Królewcu. Do działalności propagandowej włączyły się również niemieckie partie polityczne, przede wszystkim Niemiecka Narodowa Partia Ludowa. W kwietniu 1919 roku powołano do życia Związek Mazurów i Warmiaków kierowany przez Maxa Worgitzkiego. W Związku działali ponadto: Paul Borowski, Paul Marks oraz Kurt Thiel. W czerwcu organizacja liczyła już 206 313 członków[3].

Niemieckie formacje miały w wielu przypadkach charakter paramilitarny, czym kusiły weteranów wojennych oraz bliskich poległych w I wojnie światowej. Podtrzymywały frustrację, pragnienie odwetu, umacniając w przekonaniu o potrzebie wskazania konkretnego winowajcy, wroga. W podobny sposób działały straże obywatelskie czy chociażby tajna policja. Mimo klęski wojennej, niemieccy obywatele potrzebowali w dużej mierze utrzymania mitu niepodzielnych, wielkich Niemiec, które wyjdą zwycięsko, tym razem z plebiscytowej batalii.

W tym celu chwytano się wszelkich metod. I tak na kartach do głosowania "Niemcy" zastąpiono "Prusami Wschodnimi". Był to sprytny zabieg zastosowany przez stronę niemiecką. Pojęcie "Prusy Wschodnie" mogło być utożsamiane z nieokreślonym narodowo, a zatem częściowo autonomicznym obszarem, w świadomości ludności mazurskiej tożsamym z pojęciem przynależności kulturowej. Ponadto w głosowaniu mogli uczestniczyć Warmiacy, którzy ukończyli 20 lat, mieszkali na obszarze podlegającym plebiscytowi bądź przebywali poza Warmią. Uprawnieni do wzięcia udziału w głosowaniu byli także wyborcy urodzeni poza Warmią i Mazurami, ale mieszkający na tym terenie od 1 stycznia 1905 roku. Dotyczyło to również ludności przyłączonej do Polski Działdowszczyzny.

Polska działalność propagandowa

Strona polska była świadoma, że ani czas, ani zasoby materialne oraz kadra działaczy nie są w stanie zdziałać tyle, co powiązane z lokalną ludnością organizacje i stowarzyszenia - wzbudzające zaufanie, znające miejscowe realia, szanujące tradycję i poczucie odrębności. Z drugiej strony, tego typu organizacje powinny mieć jasno wyrażony propolski i masowy charakter. Oba te cele okazały się w okresie plebiscytowym nierealne.

W maju 1919 roku powstał w Warszawie Komitet Plebiscytowy, który przekształcono w Mazurski Komitet Plebiscytowy. Przewodził mu ks. Juliusz Bursche. Trzy miesiące później powstał Warmiński Komitet Plebiscytowy, na którego czele stanął Brunon Gabrylewicz. Na okres plebiscytowy przypada również rozwój towarzystw sportowych "Sokół", popularyzujących sport oraz postawy patriotyczne wśród młodzieży. Członkowie organizacji zabezpieczali również polskie zebrania i wiece. Niestety, nie udało się uniknąć niejednej tragedii. Najbardziej znany i dramatyczny przykład brutalnych działań bojówek związany jest z postacią działacza Bogumiła Linki, który zmarł w wyniku odniesionych obrażeń - efektu pobicia przez bojówki. W listopadzie 1919 roku pojawił się pomysł utworzenia organizacji o charakterze tajnym, której głównym zadaniem była ochrona ludności polskiej przed skutkami działalności niemieckich band i bojówek na terenie Mazur (wśród nich można wymienić m.in. Heimatdienst czy Haukommando). Taka była geneza powstania Straży Mazurskiej.

Wyniki głosowania

Głosowanie odbyło się 11 lipca 1920 roku. W powiatach ostródzkim, nidzickim, szczycieńskim, mrągowskim, piskim, ełckim, oleckim, giżyckim za Polską padło 7 980 głosów, natomiast za Niemcami 363 209 głosów. W warmińskich powiatach olsztyńskim i reszelskim za Polską oddano 5 996 głosów[4]. Pozostanie w granicach państwa niemieckiego wybrało 83 672 głosujących. Na Warmii południowej aż 11 662 osoby nie uczestniczyły w głosowaniu. Najgorzej sytuacja przedstawiała się na Mazurach, gdzie za Prusami Wschodnimi głosowało 99,32 wyborców[5]. Łącznie 363 tys. osób poparło pozostanie w granicach państwa niemieckiego, a 19 860 zagłosowało za Polską.

1 sierpnia 1920 roku Komisja Aliancka przekazała władzę na terenem objętym plebiscytem na ręce strony niemieckiej. Uroczystość odbyła się w budynku rejencji olsztyńskiej.Do Polski przyłączone zostały zaledwie trzy wsie w okolicach Lubawy.

Przyczyny klęski polskiej akcji plebiscytowej

Polska nie miała praktycznie żadnych szans w konfrontacji z doskonale zorganizowaną, wspieraną aktywnie przez państwo, działalnością akcji niemieckiej. Niestety, niebagatelną rolę odgrywały duże nakłady finansowe, którymi dysponowała niemiecka administracja i lokalni działacze. Pieniądze szły nie tylko na organizację i funkcjonowanie struktur akcji niemieckiej. Znaczna część funduszów wykorzystywana była w celu podniesienia z powojennego kryzysu gospodarki oraz zaopatrzenia ludności w najbardziej deficytowe produkty. Poważnym błędem okazało się małe zainteresowanie administracji polskiej aktywnością propagandową. W znacznym stopniu było to związanie z nieznajomością realiów i specyfiki Mazur i Warmii.

W dużej mierze zlekceważono skutki przeobrażeń będących owocem I wojny światowej oraz jej wpływu na poczucie świadomości kulturowej Mazurów. W przypadku obszaru Działdowszczyzny nie wykorzystano również potencjału drzemiącego w lokalnym środowisku mazurskim, pragnącym aktywnie włączyć się w działanie polskiej administracji[6].

Do listy klęsk ruchu polskiego dopisać należy stosunkowo późne rozpoczęcie działań w ramach akcji plebiscytowej. Jednocześnie skupiono się wyłącznie na wykorzystaniu potencjału w postaci działaczy pochodzących spoza Warmii i Mazur. Nie brano pod uwagę, jak decydującą rolę mogą odegrać miejscowi społecznicy, ludzie kultury, związani z Polską, a jednocześnie rozumiejący lokalne realia i mentalność. Niebagatelne znaczenie miały ponadto sprawy wyznaniowe.

Wszystkie wymienione kwestie sprawiały, że ludność mazurska była nieufna i niechętna wobec inicjatyw podejmowanych przez polskich agitatorów. Nie mniej ważny okazał się stosunek przedstawicieli przybyłej 21 lutego 1920 roku Komisji Międzysojuszniczej (powołanej przez Ligę Narodów), którzy stosunkowo łagodnie próbowali powstrzymać antypolskie wystąpienia, akty przemocy oraz wszelkie formy torpedowania polskich inicjatyw na terenie plebiscytowym[7]. Na niekorzyść działał ponadto fatalny termin głosowania. Polska była wciągnięta w wojnę z bolszewicką Rosją, która skupiała całą uwagę zarówno polskiego rządu, jaki i społeczeństwa. Na dodatek sprawę skomplikowała sytuacja na terenie Działdowszczyzny, która - wbrew wcześniejszym zapewnieniom - została objęta mobilizacją ze względu na wydarzenia na froncie polsko-bolszewickim. Doprowadziło to do zjawiska ucieczek Mazurów na obszar Prus Wschodnich[8].

Strona niemiecka wykorzystywała ponadto fakt, że odrodzone państwo polskie znajduje się dopiero na etapie kształtowania własnej tożsamości administracyjnej, gospodarczej, politycznej, nie mówiąc już o kwestii ostatecznego uregulowania granic. W przypadku Warmii długotrwałe i konsekwentne związane z głęboko zakorzenionymi strukturami administracji niemieckiej, kształtującej życie ludności w sferze publicznej - utrudniało to dodatkowo wykorzystanie argumentu wspólnoty i więzi z narodem polskim. Klęska Niemiec w I wojnie światowej, niezwykle surowe reperkusje, które spadły na państwo w ogromnej mierze wpłynęły na nastroje przeważającej części obywateli. Nieprzebrzmiałe okropieństwa wojny, poczucie poniżenia i niesprawiedliwości podwyższały jedynie temperaturę frustracji, skrajnie nacjonalistycznych nastrojów i niechęci - graniczącej zapewne nierzadko z nienawiścią - wobec wszelkich przejawów niezależności, autonomii Warmiaków, Mazurów.

Przypisy

  1. Kwestie poruszane na konferencji pokojowej omówił szczegółowo W. Wrzesiński, Polska-Prusy Wschodnie. Plebiscyty na Warmii i Mazurach oraz na Powiślu w 1920 roku, Olsztyn 2010, s.78-96.
  2. Cyt. za: P. Bystrzycki, Działdowszczyzna w latach II Rzeczpospolitej. Życie społeczno-polityczne, Olsztyn 1997, s. 9.
  3. Zob. S. Achremczyk, Historia Warmii i Mazur, t. II, Olsztyn 2011, s. 945.
  4. Dane przytaczane za: A. Chłosta, Słownik Warmii, Olsztyn 2002, s. 262.
  5. Zob. S. Achremczyk, op. cit, s. 954.
  6. Szerzej problem ten opisał: P. Bystrzycki, op. cit., s. 28.
  7. Szerzej: W. Wrzesiński, Polska-Prusy Wschodnie..., s. 305-316.
  8. Szerzej problem ten omawia: P. Bystrzycki, op.cit., s. 33.

Bibliografia

Achremczyk Stanisław, Historia Warmii i Mazur, t. II, Olsztyn 2011.
Bystrzycki Piotr, Działdowszczyzna w latach II Rzeczpospolitej. Życie społeczno-polityczne, Olsztyn 1997.
Chłosta Jan, Słownik Warmii, Olsztyn 2002.
Chwalba Andrzej, Historia Polski 1795-1918, Kraków 2000.
Jasiński Janusz, Między Prusami a Polską. Rozprawy z dziejów Warmii i Mazur w XVIII-XX wieku, Olsztyn 2003.
Łubieńska Anna, Moje wspomnienia z plebiscytu na Warmii, oprac. Andrzej Wakar, Olsztyn 1977.
Mazury. Słownik stronniczy, ilustrowany, red. Waldemar Mierzwa, Dąbrówno 2008.
Szostakowska Małgorzata, Konsulaty polskie w Prusach Wschodnich w latach 1920-1939, Olsztyn 1990.
Śliwiński Józef, Lubawa wobec plebiscytu 1920 r., Lubawa 1981.
Wakar Andrzej, Plebiscyt na Pojezierzu Mazurskim, Olsztyn 1970.
Wrzesiński Wojciech, Ruch polski na Warmii, Mazurach i Powiślu w latach 1920-1939, Olsztyn 1973.
Wrzesiński Wojciech, Polska-Prusy Wschodnie. Plebiscyty na Warmii i Mazurach oraz na Powiślu w 1920 roku, Olsztyn 2010.
Wrzesiński Wojciech, Plebiscyty na Warmii i Mazurach oraz Powiślu w 1920 roku, Olsztyn 1974.