Gerhard Witt

Z Encyklopedia Warmii i Mazur
Gerhard Witt

ks. Gerhard WittReprodukcja ze zbiorów Krzysztofa Kozłowskiego. Źródło: www.kkozlowski.pl
ks. Gerhard Witt
Reprodukcja ze zbiorów Krzysztofa Kozłowskiego. Źródło: www.kkozlowski.pl
Data i miejsce urodzenia 3 lipca 1912 r.
Reszel
Data i miejsce śmierci 19 maja 1945 r.
Elbląg
Przyczyna śmierci śmierć męczeńska

Gerhard Witt (ur. 3 lipca 1912 r. w Reszlu, zm. 3 lipca 1912 r. w Elblągu) – duchowny włączony w poczet warmińskich męczenników, którzy zginęli śmiercią męczeńską podczas II wojny światowej.

Życiorys

Szkoła i wykształcenie

Po uzyskaniu matury w 1931 r. podjął studia teologiczne w Braniewie. Przez dwa semestry studiował również w Monachium. Po zakończeniu studiów w Seminarium Duchownym w Braniewie ks. Gerhardt Witt przyjął święcenia kapłańskie 7 marca 1937 r.

Praca

Jako neoprezbiter został mianowany wikariuszem w Leginach, gdzie pomagał choremu proboszczowi. Po kilku tygodniach został przeniesiony do Lidzbarka Warmińskiego.

W swej pracy duszpasterskiej ks. Witt opiekował się w szczególny sposób Polakami mieszkającymi na terenie parafii. Był również zaangażowany w duszpasterstwo młodzieży. Jego gorliwość i głoszone kazania budziły niepokój władz nazistowskich. Po procesji Bożego Ciała czterech duszpasterzy z parafii w Lidzbarku Warmińskim zostało aresztowanych przez gestapo. Każde ich kazanie było podsłuchiwane, dokonano rewizji w domach. Po aresztowaniu księży z parafii ks. Witt został jej jedynym wikariuszem. Parafia liczyła wówczas 10 tysięcy wiernych.

Wielość obowiązków jak i ciągły stres spowodowany szykanami nazistowskich władz spowodował, że kapłan zaczął podupadać na zdrowiu. Przez kolejne 7 lat pracy duszpasterskiej w Lidzbarku Warmińskim jego stan zdrowia się pogarszał.

Gdy w 1945 r. do Lidzbarka wkroczyli Rosjanie, ks. Witt został wraz z innymi mieszkańcami zmuszony do opuszczenia miasta i przetransportowany do Wytruci, a stamtąd do Elbląga, do obozu pracy przymusowej przy demontażu maszyn fabrycznych z zakładów Schichaua.

Śmierć męczeńska

31 stycznia 1945 r., po wkroczeniu Rosjan do Lidzbarka Warmińskiego, werbista o. Oskar Bader z Pieniężna przebywał w klasztorze sióstr katarzynek w Lidzbarku. Od 14 lutego 1945 r. kilka dni więziony był wraz z ks. Wittem w więzieniu komendantury sowieckiej, następnie w Bartoszycach. Dzielił los z ks. Wittem aż do jego śmierci.

W pierwszych dniach marca 1945 r. jeńcy wojenni w ciągu trzech dni marszu w wysokim śniegu i przy dużym mrozie pokonali 120 km i dotarli do Wytruci. Ks. Gerhard Witt i o. Oskar Bader szli w sutannach. W czasie drogi kapłani pomagali współwięźniom, którym brakowało sił, i podtrzymywali ich na duchu.

W obozie Georgenburg koło Wystruci wszystkich ulokowano w stajniach. Przez pierwsze tygodnie nie było wody do mycia, wyżywienie było bardzo skromne, a mróz wyziębiał organizmy więźniów. Kapłani odprawiali w stajni w każdą niedzielę nabożeństwa dla więźniów. Wśród 700 mężczyzn jedną trzecią stanowili katolicy. Z powodu złego odżywiania i czerwonki zmarło ponad 150 osób. Niektórym więźniom księża mogli towarzyszyć przy umieraniu. Pod koniec kwietnia 1945 r. wszystkich przetransportowano do Elbląga, gdzie codziennie pracowali w fabryce Schichaua oddalonej o godzinę marszu od obozu.

Warunki życia i wyżywienie poprawiły się, ale praca byłą cięższa i dłuższa; polegała na wyburzaniu fabryki i wywożeniu cegieł. Wkrótce wybuchła epidemia tyfusu. O. Oskar Bader był sanitariuszem i podjął pracę przy chorych, by w ten sposób zapewnić im duszpasterską opiekę.

Po tygodniu ks. Witt zachorował i wezwał o. Oskara Badera. Gdy ten zobaczył ks. Gerharda, przestraszył się jego wyglądu, a badanie lekarskie wykazało tyfus. Gdy tyfus ogarniał coraz większą grupę więźniów, zostali oni przetransportowani poza fabrykę, do miasta, i umieszczeni w opuszczonym budynku w prymitywnych warunkach. Był z nimi o. Oskar Bader jako sanitariusz. Nazajutrz przyszedł polski lekarz. Około godziny 11.00 lekarz wezwał o. Oskara, gdyż ks. Witt umierał. O. Bader udzielił mu rozgrzeszenia i ostatniego namaszczenia. Ks. Gerhard Witt zmarł 19 maja 1945 r., dzień przed Zesłaniem Ducha Świętego.

Bibliografia

Na podstawie artykułu zamieszczonego w "Gościu Niedzielnym. Posłańcu Warmińskim": Płonął w nim płomień, "GN", nr 42/2012, 21 października 2012.